czwartek, 24 stycznia 2013

... pędzlach Hakuro

Witajcie :)

Dzisiaj pokaże Wam kilka moich pędzli do makijażu. Nie mam ich dużo, bo wolę mieć kilka porządnych niż masę średniaczków. Z pośród wielu firm oferujących pędzle, Hakuro jest moim faworytem. Uważam, że ceny są naprawdę rozsądne, wybór jest zawężony, co dla mnie jest plusem, bo nie zmusza mnie do wielogodzinnego zastanawienia się, który pędzel wybrać. Jakość jest naprawdę świetna. Z pędzlami nic się nie dzieję i nawet po wielokrotnym myciu są jak nowe. Właściwie to nie mogę nic im zarzucić, poza kiepską dostępnością. 
Jeśli ktoś się wciąż się zastanawia nad zakupem to gorąco zachęcam :)


Dzisiejsza 4 prezentuje się następująco...


To taki najbardziej podstawowy zestaw. Przy zakupie kierowałam się tym, że potrzebuję naprawdę solidnych i niezawodnych pędzli. Tak więc mamy flat top do nakładania podkładu, pędzel do różu i 2 naprawę świetne pędzle do rozcierania.



H51 - gruby, dobrze zbity flat top, idealny do rozprowadzania podkładów; nada się też do rozcierania granic między różem i bronzerem. Jestem nim zachwycona :) Nakładanie podkładu pędzlem stało się przyjemnością. Mam tylko jeden pędzel tego typu więc używam i myję go codziennie. Nic a nic się z nim nie dzieje. Wygląda tak jak wtedy kiedy go dostałam. Czaję się teraz na jego brata H52.




H14 - pędzel przeznaczony do różu, bronzera i rozświetlacza. Moim zdaniem ideał jeśli chodzi o nakładanie i rozcieranie :) Nie zgubił ani jednego włosa. Rozmiar jest idealny do nakładania różu. Jajkowaty kształt pozwala na bardzo dokładną aplikację. Nakładamy produkt na sam czubek a potem rozcieramy.  





H74 - pędzel do rozcierania. Praca z nim to czysta przyjemność.  Nie raz mnie uratował przed wielką ciemną plamą w załamaniu. Parę ruchów i wszystko jest jak należy :) Przez swój kształt rozciera idealnie. Jeśli ktoś zaczyna przygodę z makijażem i jeszcze nie wybrał dobrego pędzla do rozcierania to ten będzie w sam raz.




H79 - pędzel stworzony na podobieństwo MAC 217. Nadaje się do nakładania i rozcierania cieni. Mój faworyt jeśli chodzi o makijaż w 3 minuty, mogę nim nałożyć cień na całą powiekę i jednocześnie rozetrzeć tam gdzie trzeba :) Jeśli wyjeżdżam i wiem, że muszę ograniczyć bagaż to on zawsze jedzie ze mną. Jest uniwersalny i naprawdę sprawuje się świetnie.




Wybaczcie mi, że nie rozpisywałam się w szczegółach na temat moich skarbów, ale dokładniejsze informacje znajdziecie pod adresami, które wkleiłam. Jeśli będziecie ciekawe moich dodatkowych spostrzeżeń to czekam na komentarze z pytaniami.

Napiszcie mi czy macie jakieś pędzle z tej firmy i jak wam się sprawują.

Pozdrawiam
Róża







3 komentarze:

  1. sama mam h74 i go bardzo lubie :) do podkladu uzywam h50s :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam jeszcze ani jednego pędzla z tej firmy, ale flat top by mi się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz super bloga:) Dodałam się do obserwujących. Ja też prowadzę bloga, ale to dopiero początki. Jak chcesz to wpadnij i gdybyś mogła to doradź mi co mogłabym zmienić lub ulepszyć:) http://weronikaa-weronikaa.blogspot.com/?zx=d25b0b6742827c49

    OdpowiedzUsuń