poniedziałek, 17 grudnia 2012

...ratowaniu moich pleców

Mimo tego, że posiadam skórę tłustą z tendencją to zmian trądzikowych moja cera raczej nie robi mi niemiłych niespodzianek (uf!). 
Za to skóra na ramionach i plecach woła o ratunek. 
 Na dzień dzisiejszy wygląda to tak: 
(nie ma się czym chwalić :/)




Krosty, przebarwienia, zaskórniki, wągry i co tam jeszcze można :/ I tak uważam, że na ten moment nie jest źle. W gorszym okresie miesiąca panuje tu wyyyyysyp. Nie mam już siły ani ochoty tego znosić. Do tej pory stosowałam sudokrem, maść cynkową itp. Widocznie były to zbyt łagodne produkty, bo efektów nie było.


Teraz czas na:




Kurację zaczynam od dziś i liczę na poprawę w ciągu około 6 tygodni. Mam nadzieję, że po tym czasię będę mogła Wam pokazać zdjęcie pięknej, gładkiej skóry pleców.


Życzcie mi powodzenia :)
 Róża

8 komentarzy:

  1. Niestety czasem tak jest.... jak hormony szaleją to przykre niespodzianki pojawiają się to tu to tam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za powodzenie kuracji!

    OdpowiedzUsuń
  3. przemywałabym też skórę pleców hydrolatem oczarowym:) mi ładnie zasusza wysyp na plecach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam taki sam problem co Ty ale poradziłam sobie z nim, tylko dzięki dobrej pani dermatolog. Moja pielęgnacja jest prosta i tania. Polecam wybrać się do dermatologa i po prosić o receptę na Detromecyne (antybiotyk, koszt 7 zł) oraz kupić sobie mydełko naturalne z nanosrebrem ( cena około 4zł, dostępne w aptece) I po problemie... :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie Ty jednak tak masz, mi nic nie chce pomóc, ale idę w poniedziałek do dermatologa :)
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę że post napisany dawno, ale może się przyda spróbuj odstawić na jakieś 2 miesiące żele i mydła z sls i obserwuj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam przecieranie płynem miceralnym i nakładanie pasty cynkowej(uwaga: nie maści) na noc, u nas pomogło;)

    OdpowiedzUsuń