czwartek, 13 grudnia 2012

... idealnym peelingu do ciała

Moim faworytem jeśli chodzi o peeling całego ciała jest mieszanka dwóch produktów. Pierwszy to peeling z Bielendy (zauważyłam, że dość ciężko dostępny) a drugi produkt to peeling ze skały wulkanicznej ze ZSK. 



PRZEPRASZAM ZA ZA MAŁO ESTETYCZNY WYGLĄD OPAKOWANIA


Razem tworzą duet idealny. Mieszkam je w szklance w proporcji 2:1 (dwie łyżki peelingu z Bielendy) i nakładam na suchą skórę. Trę na tyle mocno, że czasami pojawia się zaczerwienienie, ale skóra jest potem idealnie gładka. Sam peeling oliwkowy nie dawał takiego efektu. To drobinki skały wulkanicznej są na tyle ostre i małe, że zdzierają wszystko. Takiej mieszanki używam raz w tygodniu. Częstsze stosowanie może przesuszyć skórę. 



Peeling Czarna Oliwka z Bielendy wygląda jak kiwi w środku, pachnie całkiem ładnie (choć mnie ten zapach nie powala) i kosztuje około 13-15 zł. za 200 g. Dosyć sporo porównując go z peelingiem z Joanny gdzie za 100 g płacimy około 5 zł. Niestety ten produkt nie jest wydajny, takie opakowanie starcza mi max na 8-9 użyć. 

Peeling ze skały wulkanicznej ze ZSK wygląda jak biały bardzo drobno zmielony proszek, jest bezzapachowy. Nie pamiętam dokładnie ile za niego zapłaciłam (około 5 zł ??). 50 ml produktu starcza na około 15 użyć.


Polecam wam serdecznie wypróbowanie mieszania różnych produktów.
W tym przypadku sprawdza się to świetnie.



Napiszcie mi jakich wy używacie peelingu to ciała :))

Pozdrawiam
Róża




5 komentarzy:

  1. ja lubie peelingi bielenda, ale ich cena faktycznie nie powala, a przy tym sa niewydajne :P

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam ten peeling z bielendy i był całkiem spoko;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa sprawa, jestem fanką mocnych peelingów, więc pewnie taka mieszanka by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyłącz proszę weryfikacje obrazkową przy komentowaniu - to trochę zniechęca do komentowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za cynk bo nawet nie byłyśmy świadome, że ją mamy! :)

      Usuń