środa, 3 października 2012

... wrześniowym denku

Hej!

Myślałam, że po rekordowo dużym denku sierpniowym długo nie zużyje w ciągu miesiąca aż tyle produktów. A jednak wrześniowe zużycia okazały się równie okazałe.




Zaczynamy od lewej strony :)
Na zielono zaznaczyłam produkty do których wrócę a na czerwono do których nie wrócę. 

1. Biovax, maska do włosów ciemnych - dokładniej o niej pisałam tu TU
2. Avon, perfumy - miałam je szmat czasu i nie mogłam zużyć, zapach był za mocny i zbyt intensywny :|
3. Alterra, szampon z aloesem i granatem - kilka słów o nim TU
4. Gilette, żel do golenia - stanowczo za drogi (20zł) jak na jego zwykłe właściwości; golenie było sprawniejsze, ale uważam że taki sam efekt uzyskam zwykłym żelem pod prysznic; nie łagodził podrażnień; był wydajny, bo mała ilość starczała na dużą powierzchnię
5. Joanna Naturia, peeling gruszkowy - nie wiem które to już opakowanie, bardzo go lubię za piękny zapach i niską cenę
6. Cleopatra Secret, balsam do ciała - dostałam go w prezencie z Anglii; tą gigantyczną pojemność (1l) męczyłam bardzo długo; zapach przeciętny; nawilżenie całkiem fajne
7. AA, płyn micelarny - uważam, że makijaż zmywa lepiej niż Bourjois; w opakowaniu przeszkadza mi za duży dozownik, wciąż wylewałam go za dużo na wacik; minimalnie się pieni ale tylko wtedy gdy przesadzę z ilością.
8. Garnier czysta skóra, żel do mycia twarzy - to dopiero wysuszacz :D ma zbyt chemiczny zapach i jest naprawdę mocno oczyszcza; stosowałam go 2-3 razy w tygodniu więc krzywdy mi nie zrobił; jednak teraz wolę coś bardziej naturalnego
9. Biochemia Urody, olejek myjący - mój hit w pielęgnacji cery, pisałam o nim TU
10. Ziaja, tonik do twarzy - tutaj wersja z rumiankiem i z aloesem; uwielbiam te toniki, są tanie i wydajne; aloesowego więcej nie kupię, bo zapach nie przypadł mi do gustu za to rumianek - rewelacja :)
11. Nivea pure effect, All-in-1 Żel-Peeling-Maska - stosowałam ten produkt jako maskę i był to niezły zdzieracz, podczas stosowania skóra piekła i szczypała ale efekt gładkiej cery był
12. Fusswohl, peeling creme - bardzo słabo ściera skórę ze stóp; jest tani, ale mało wydajny :|
13. Wibo, Growing Lashes - tusz nie spowodował wzrostu rzęs, ale fajnie je rozczesywał i podkreślał
miał bardzo oryginalną, silikonową szczoteczkę; chyba jeden z lepszych tuszów jakie miałam :)
14. Miss Sporty, Just Clear Mascara - używałam go do rozczesywania brwi i sprawdzał się super
15. Avon, kredka do ust - miałam ją szmat czasu... była mało trwała, ale odcień był bardzo ładny


Pozdrawiam was serdecznie :)
Róża