niedziela, 23 września 2012

... korektorze z Manhatanu

Witajcie :))

Nie da się nie zauważyć, że częstotliwość dodawanych postów znacząco zmalała :|
Poprawa nastąpi napewno od października kiedy zjedziemy do Łodzi na stałe.

Tymczasem chcę wam pokazać korektor, który sprawdza się u mnie bardzo dobrze. 


Muszę zaznaczyć, że na co dzień nie potrzebuję super mocnego krycia. Ten sobie świetnie radzi z przebarwieniami i małymi krostami. Korektor jest naprawdę wydajny, bo używam go ponad roku. Dużym plusem jest podział na odcienie. Jak widać mocno męczę najjaśniejszy odcień, a za to zielony jest prawie nie tknięty. Pędzelka dołączonego do zestawu prawie nie używam. Korektor wolę nakładać palcem bądź innym sztywniejszym pędzlem.


Myślę, że większość z was powinna być zadowolona z tego kosmetyku. Nie zakryjemy nim wszystkiego, ale do codziennego użytku będzie dobry :)) Nie pamiętam dokładnej ceny, ale zapłaciłam na niego około 20zł.

Pozdrawiam 
Róża


P.S. Mam nadzieję, że w tygodniu uda mi się pojechać do Łodzi zawieść cześć rzeczy, więc czas na pakowanie.



1 komentarz:

  1. Właśnie szukam jakiegoś dobrego korektora, ale tu nawet najjaśniejszy odcień byłby dla mnie za ciemny .

    OdpowiedzUsuń