sobota, 29 września 2012

... kolejnym kolorze na mojej głowie czyli pseudohenna Venita


Cześć i czołem!

Przedstawiam Wam dziś efekty farbowania moich włosów ,,Ziołową odżywką koloryzującą z naturalnej henny" w kolorze Rubin

Wygląda o tak:





Skład ma taki (już wiecie czemu w tytule wpisałam ,,pseudohenna"):









 ------------->

Tak wyglądają włosy w mocniejszym świetle, czyli czerwone refleksy:





Jestem w miarę zadowolona. Włosy się przyciemniły, mają czerwony pobłysk- to lubię. Są trochę przesuszone ale potraktuję je maseczkami i będzie miodzio :D 
Nowy kolor na jesień- MISSION COMPLETED

Jak Wam się podoba? Używałyście kiedyś proszku Venity? :)

Bogna


środa, 26 września 2012

... szamponie z Alterry

Hej!

Dzisiaj czas na legendarny produkt:


Wszyscy używali szamponów z Alterry, więc i ja się skusiłam :)
Wybrałam wersję z granatem (uwielbiam) i aloesem.
Produktu ma 200ml pojemności i możemy go kupić za niecałe 10zł.
Miałam nadzieję, że moje włosy polubią coś bez silikonów i przestaną aż tak się przetłuszczać. Jednak widzę, że im jest obojętnie czy myję je codziennie czy raz na 4 dni, czy robię to delikatnym szamponem czy bardzo oczyszczającym. Mają swoje dobre i złe dni, a moje starania raczej nie dają efektów.

Przechodząc do samego produktu:

1) wydajność raczej średnia, szampon starczył mi na około 20 myć
2) całkiem nieźle się pieni
3) potwornie plącze włosy :|
4) cudownie pachnie
5) dobrze myje 
6) spowodował wzmożone wypadanie włosów :|

Z pewnością kupiłabym go ponownie, ale moje włosy wypadały garściami kiedy go stosowałam.

Napiszcie mi czy używałyście szamponów tej firmy? Jak się sprawdziły? Może warto kupić inna wersję?


Pozdrawiam
Róża 




poniedziałek, 24 września 2012

...paru rzeczach do pielęgnacji

Iwostin HYDRATIA z ceramidami spf 15 Potrzebowałam jakiegoś nawilżającego kremu z niższym filtrem, tak na jesień. Ma dobre opinie na wizażu ale nie jestem do niego do końca przekonana. Chyba ten gigantycznie długi skład mnie trochę przeraża.

Ziaja anno d'oro mikrodermabrazja
 Bardzo przyjemny i co ważne delikatny peeling.
 Dermogal kapsułki A+E
co kilka dni na noc, na twarz. Ostrożnie bo coś mi się wydaje, że częstsze stosowanie skończyłoby się wysypem.
 Olej arganowy
fajny, mocno nawilżający olej
 Eva Natura Herbal Garden Tonik pielęgnacyjny 
moje drugie opakowanie już, ma wszystko co tonik mieć powinien
Puder propolisowy
Skuteczny, przede wszystkim naturalny środek, który stosuję na ranki i wypryski.
Przed użyciem należałoby sprawdzić czy nie jesteśmy na propolis uczuleni.












Wierzbownica
na trądzik. Jeszcze nie mogę ocenić działania ale poinformuję Was w przyszłości








I to tyle :)




Cyknęłam jeszcze fotkę kalendarza, który dołączony jest do wrześniowego ,,Zwierciadła". Ma piękną okładkę. W środku też układ niezgorszy. 



Macie jakieś doświadczenia z tym czego aktualnie używam na mą twarz? :)
Bo chętnie poczytam

Bogna

niedziela, 23 września 2012

... korektorze z Manhatanu

Witajcie :))

Nie da się nie zauważyć, że częstotliwość dodawanych postów znacząco zmalała :|
Poprawa nastąpi napewno od października kiedy zjedziemy do Łodzi na stałe.

Tymczasem chcę wam pokazać korektor, który sprawdza się u mnie bardzo dobrze. 


Muszę zaznaczyć, że na co dzień nie potrzebuję super mocnego krycia. Ten sobie świetnie radzi z przebarwieniami i małymi krostami. Korektor jest naprawdę wydajny, bo używam go ponad roku. Dużym plusem jest podział na odcienie. Jak widać mocno męczę najjaśniejszy odcień, a za to zielony jest prawie nie tknięty. Pędzelka dołączonego do zestawu prawie nie używam. Korektor wolę nakładać palcem bądź innym sztywniejszym pędzlem.


Myślę, że większość z was powinna być zadowolona z tego kosmetyku. Nie zakryjemy nim wszystkiego, ale do codziennego użytku będzie dobry :)) Nie pamiętam dokładnej ceny, ale zapłaciłam na niego około 20zł.

Pozdrawiam 
Róża


P.S. Mam nadzieję, że w tygodniu uda mi się pojechać do Łodzi zawieść cześć rzeczy, więc czas na pakowanie.



środa, 12 września 2012

niezbędniku w mojej kosmetyczce :)


Hej!

Jeśli miałabym wybrać jedną kosmetyczną rzecz bez której nie mogłabym się obejść, to z pewnością wybrałabym ten o to produkt:




Mokre chusteczki babydream są ze mną od bardzo dawna... i zaprzyjaźniliśmy się na stałe.
Mimo, że nie stosuje ich zgodnie z głównym przeznaczeniem, bo dzieci tak owych nie posiadam, to znajduję dla nich wiele innych zastosowań. Jedna paczka jeździ ze mną w samochodzie. Już nie raz uratowała mi skórę przy brudnej robocie :D
Mini wersję noszę w torebce. Nie oceniona pomoc na uczelni gdy coś się wyleje, ubrudzi itp.
No i przede wszystkim w domu. Używam tych chusteczek do wszystkiego. Zmywam nimi makijaż, czyszczę pędzle i kosmetyki, nawet ścieram kurze :). Jak widzicie przekrój prac jest dość spory. 
Chusteczki są dość sporę i wystarczająco mocno namoczone, żeby nie używać na raz pół paczki. Nie wysychają od razu pod warunkiem, że korzystamy z zamknięcia. Nigdy nie miałam problemu z ich wyciąganiem. Za każdym razem wyjmowałam jedną i pokazywał się początek kolejnej chusteczki.




W jednej paczce znajduję się 80 chusteczek. Kupuję je tylko wtedy gdy są w promocji, pakowane po 2 albo po 4 paczki. Jak widzicie teraz mam wersję niebieską, ale wolę tą różową (ładniejszy zapach). 

Napiszcie mi czy też używacie tego typu produktów i jak one się wam sprawują?


Pozdrawiam
Róża




piątek, 7 września 2012

... letnich ulubieńcach :)


Nie ma co ukrywać lato się skończyło :| Pogoda za oknem nie rozpieszcza...

Tak , więc czas na małe podsumowanie wakacji. Ulubione przez ten okres produkty nie są zbyt odkrywcze czy niespotykane. Można powiedzieć, że to mały podgląd mojej wyjazdowej kosmetyczki.

1. Krem Nivea Soft. Jego uniwersalność jest genialna. Krem do twarzy, rąk, ciała, stóp. W każdym przypadku dobrze sobie radzi.

2. Perfumy Adidas Free Emotion. Lubię je, bo mają dość oryginalny zapach i są małe.

3. Pharmaceris Krem Tonujący. Idealny na lato. Krycie jest wystarczające, a do tego utrzymuje się w ekstremalnych warunkach.

4. Olej tamanu. Mój lek na wszelkie podrażnienia i drobne ranki.

5. Hakuro H79. Tym pędzlem rozetrę każdy cień w mgnieniu oka.

6. Inglot 393. Ten cień królował w wewnętrznym kąciku przez ostatnie miesiące.

7. Essence Sun Club. Lubię ten produkt za lekki efekt glow jaki daje na policzkach. Na lato świetny, na zimę trzeba znaleźć coś bardziej matowego.

8. Nivea Fruity Shine. Kiedy nie miałam ochoty na szminkę, którą zaraz i tak zjem, zawsze używałam tego balsamu. Dużym plusem jest to, że jeszcze czerwona i łatwo ją znaleźć w torebce.

9. Olejek myjący z BU. Właśnie się skończył :| Idealnie zmywał makijaż i odświeżał cerę.



Pozdrawiam
Róża

wtorek, 4 września 2012

... wyjeździe do Zakopanego

Witajcie!

Dopiero co wróciłyśmy z naszej wyprawy do Zakopanego. 
Chcemy wam pokazać zdjęcia, które zrobiłyśmy wciągu tych kilku dni. Jest ich strasznie duuuuużo, ale mamy nadzieję, że dacie rade :D


Pierwsza seria zdjęć to drugi dzień naszego pobytu. Zerwałyśmy się z łóżek o 5 żeby znaleźć się w Kuźnicach na tyle wcześnie, aby nie spędzić kilku godzin w kolejce. Wjechałyśmy 3 wagonikiem. Naszym celem była przełęcz Karb, której w tamtym roku nie zdobyłyśmy. 



widok z Kasprowego

I ruszyłyśmy




Skąpane w słońcu, bajeczne widoki :)




Tak tak, takie widoki mamy u siebie- w Polsce ;)




Zielony Staw Gąsiennicowy- coś wspaniałego 






Najładniejsze wspólne zdjęcie :P


Przepiękny, jak zwykle, widok z Murowańca:

Sycący posiłek zmęczonego turysty:




 Kolejny dzień nie dopisał nam pogodowo ale postanowiłyśmy wybrać się chociaż w dolinę Chochołowską. Deszcz nas zmoczył ale rozruszałyśmy swoje zbolałe mięśnie (taką się ma kondycję :D)
Szarlotka i gorąca czekolada w schronisku- punkt obowiązkowy



Na ostatni dzień zaplanowałyśmy trasę od doliny Kościeliskiej do Strążyskiej. Widoki cudne, szlak niezbyt trudny, choć końcowe podejście dokonało dzieła destrukcji naszych zbolałych nóg :P












Niesamowite jak takie kilka dni jest w stanie naładować akumulatory!
Już planujemy co zdobędziemy następnym razem. :)

 Pozdrawiamy :))
Bogna i Róża