niedziela, 26 sierpnia 2012

... ostatniej niedzieli sierpnia


Jest 8:30
Post pewnie pokaże się z sobotnią datą i jeszcze lepszą godziną (może 4:50??). A tak w ogóle jeśli ktoś potrafi znormalizować ten zegar to ja chętnie poczytam jak :)

.....

Budzę się rano i już słyszę dziwne pukanie za oknem. Myślę sobie, że przecież nie może padać. Podnoszę się "z chęcią" z łóżka i wyglądam za okno. Jaki widok zastaję? Taki....



Tak więc ostatnia niedziela sierpnia zapowiada się cuuuudownie....
Nic lepszego chyba nie mogło mi się dzisiaj trafić. Miałam nadzieję, że pogoda dopisze i łatwiej będzie mi coś sobie znaleźć. Może książka na leżaczku? No chyba nie :| 

Moje wakacje jeszcze się nie kończą, więc nie ma co rozpaczać nad jedną deszczową niedzielą. W sumie to mam nadzieję, że moje wakacje dopiero się zaczną, bo osobiście uważam, że wrzesień jest najlepszym czasem na wyjazdy. Mówiąc "wyjazdy" i "moje wakacje" mam na myśli Tatry. W górach pogoda jest stabilna, rzadko pada i nie jest gorąco. Na szlakach można spotkać przeważnie studentów, którzy cieszą się jeszcze odpoczynkiem od uczelni. W tamtym roku wszystko potoczyło się tak jak chciałyśmy i razem z B w Zakopanym byłyśmy na sam koniec września.
A to moje ulubione zdjęcie z tamtego wyjazdu :)


Koniec już moich pogodowych wywodów. Kończę, bo... 
czas na śniadanie :D




Pozdrowienia

R.

5 komentarzy:

  1. chętnie bym w tatry wyskoczyla...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie na szczęście wakacje też się nie kończą, ale mam wrażenie, że wrzesień to nie to samo co lipiec czy sierpień... Już zbliżamy się ku jesieni...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do godziny to wejdź w ustawienia, potem język i formatowanie, następnie wybierz strefę czasową GMT +1 Warszawa, a w następnych punktach ustaw datę i godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie ostatnia niedziela sierpnia jest bardzo deszczowa:(

    OdpowiedzUsuń