sobota, 28 lipca 2012

... maśle shea

Jakieś 6 miesięcy temu zrobiłam zamówienie na stronie Biochemia Urody. W mojej paczuszce znalazło się wtedy właśnie masło shea. Miałam je stosować pod oczy, bo miałam strasznie przesuszoną skórę. Sprawdziło się świetnie :) Teraz dodaje je do kremu do rąk, albo wsmarowuje same w skórki przy paznokciach. Tutaj macie dokładny opis ze strony BU (zastosowanie) ----> klik Masełko ma bardzo specyficzny zapach. Na początku trochę mi śmierdziało, ale teraz uwielbiam ten zapach :)










P.S. Mój dzisiejszy sposób na upały to... :)



Trzymajcie się!
R.




1 komentarz:

  1. chyba również muszę zamówić to masło :)
    Ja w upały uwielbiam kawę mrożoną mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń