czwartek, 19 lipca 2012

... Gillette Venus

Cześć! 

Dzisiaj kilka słów o maszynce do golenia Gillette Venus Embrace (opis producenta), najlepszej golarce jaką miałam. :)







Kiedyś goliłam się zwykłymi jednorazowymi golarkami i to był koszmar... Nie mam słów żeby opisać jak wyglądamy moje nogi... Podczas golenia zacinałam się tyle razy, że całe nogi miałam we krwi (nie pomagały pianki, żele). Wciąż dokuczały mi zaczerwienienia i wrastające włoski. 


Aż zobaczyłam tę o to maszynkę. Nie kupiłam jej od razu. Cena była trochę za duża a ja obawiałam się, że wydam pieniądze w błoto, bo mój problem nie zniknie.

Zdecydowałam się i jestem mega zachwycona.

Jest idealnie. Zero krwi, wrastających włosków czy podrażnień. Nie używam pianki do golenia, mydła. Nawet specjalnie się nie staram żeby ostrożnie prowadzić maszynkę w obawie przez zacięciem. Nie ma takiej możliwości, żeby zrobić sobie krzywdę. Używałam jej nawet w okolicach bikini i było bez zarzutu.


Koszt maszynki z 1 nożykiem  +  uchwyt do zawieszenia to około 40zł. (chyba :D). Potem można dokupywać nożyki pakowane po 4 sztuki za około 80zł. Jeden wkład wystarcza mi na około 2 miesiące regularnego golenia, więc cena nie jest strasznie wygórowana.

Napiszcie mi czego używacie do golenia i jak wam się to sprawuje? :)

R.


1 komentarz:

  1. Ja mam maszynki z wilkinsona i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń