sobota, 21 kwietnia 2012

...perełkach z Kobo

Moi drodzy w asortymencie cieni do powiek firmy Kobo nie ma takiego wyboru jak w Inglocie, ale jest na co zwrócić uwagę ;) W mojej kolekcji cieni mam dwie sztuki z Kobo. 



Jedna z nich to chyba najbardziej znany produkt tej firmy. Chodzi o najpiękniejszy cień jaki widziałam... Golden Rose 207.



 Przepięknie mieni się na różowo-złoto a wszystko zależy od kąta padania promieni światła.


Drugi to Gold o numerze 207. Cudowny odcień złota, który idealnie sprawdza się z brązami i zieleniami.




Pod te cienie nie nakładam bazy. Nie ma takiej potrzeby, bo trzymają się świetnie. Warto wspomnieć o tym, że pędzelkiem ich nie nabierzemy (są zbyt "mokre"). Do nakładania na powiekę idealnie sprawdza się zwykła pacynka, którą cień możemy lekko wetrzeć w powiekę. 

Polecam Wam zwłaszcza Golden Rose, ponieważ jest bardzo oryginalny. Można nim wyczarować piękne makijaże. A do tego wygląda idealnie jako pojedynczy cień na całej powiece.
 Nikt się na nim nie zawiedzie ;) Cienie kosztują (jako wkłady) 14zł. w Naturze.

Pozdrawiam 
R.





1 komentarz:

  1. mam Golden Rose i jest piękny, fakt, toporny w nakładaniu, ale za to nie potrzebuje towarzystwa ;)

    OdpowiedzUsuń